poniedziałek, 14 maja 2012

Fotel

Patrzajta,jaki fotel wylicytowałam.
Za całego dolara.
Łał !
Co prawda wysyłka cztery razy większa niż cena fotela,
ale w sumie mam fajny mebelek za niecałe 5 $
 Rzecz jasna do nowego pokoiku moich mordek najmniejszych.




(zdjęcie ze strony sprzedającego)



 Jak będzie za niski,to się go odrobinkę podwyższy.
Podobujemniesie maksymalnie.
Sasasasa!!!!





15 komentarzy:

  1. O TY!!!!!!!Ale skarb wyhaczylas!!!!!I kto tu mnie wyzywa od tych przesiadujacych na Ebayu!:))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki słodziutki!!
    Już nie mogę się doczekać jak zobaczę Twoje skarby na nim :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudny jest! Groszki strasznie pasują do Twoich pyszczków :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest wspaniały, idealny i niesamowity za tę cenę skarb :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Oooo... super,a ja mam w planach robić mebelki własnoręcznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny,nie mogę się doczekać by ujrzeć cudny pokoik :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miodzio! Taki "kropkowany" :) Masz szczęście, ja takich cudów nie znajduję ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fotelik jest piękny! Małe na pewno będą zadowolone ;3

    OdpowiedzUsuń
  9. Orzesz Ty !!! ale cudo wylicytowałąś za takie grosze. Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny!!! Gdzie ty takie cuda wyłapujesz ;)

    OdpowiedzUsuń