niedziela, 23 czerwca 2013

Five o'clock

Czyli czas na herbatkę !
Five o'clock 
to nazwa mojej nju kolekcji ubrań
w stylu vintage,
czyli postarzonych,
sprawiających wrażenie dość leciwych.
W tym stylu widzę wszystkie swoje żywice,bez wyjątku.
Nawet mała Lou,ku jej ogromnej rozpaczy,
 będzie musiała od czasu do czasu
wskoczyć w tego typu sukienkę.
 Ba ! dzisiaj jej nawet taką stworzyłam
przy okazji szycia takowej w dużym rozmiarze.











Ponieważ pytacie,jak postarzam ubrania,
to pokazuję.
Moczę je w herbacie.
Ot i cała tajemnica...


Tak wyglądała spódnica przed wypiciem herbatki:











A tak po jej spożyciu:












Mam jeszcze takie zdj. z cyklu "przed" i "po"










A teraz sukienka.
 Przed degustacją herbaty:









I po jej wypiciu:























Dodam tylko,że proces tworzenia sukienki nie został jeszcze zakończony.
Tę kokardę muszę doszyć z tyłu,dodać zatrzaski
 i dołożyć z przodu jakąś ozdobę.
Na razie obie sukienki - i duża i mała
suszą się na balkonie.
Bo wiadomo,że po kąpieli w herbacie trzeba rzecz porządnie wyprać (!)
No. I tak to jakby wygląda.
Coś czuję,że Five o'clock wkrótce wyjdzie do ludzi.
Sasasasasa !!!!

Dziękuję.
Przepraszam.
Do widzenia !




20 komentarzy:

  1. Wiedziałam, że to herbata! :D I bez niej sukienki są bardzo romantyczne i mają "ten klimat" :)

    Jesteś okrutną kobietą. Jak możesz zmuszać Lou do noszenia sukienki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. niezły patent z tym maczaniem w herbacie :)
    ale to niekoniecznie styl dla Louśki :P

    OdpowiedzUsuń
  3. O ja w herbacie moczę kartki i potem mnę i nadpalam żeby mieć ładną papeterię ;)
    Również można w kawie moczyć, ale mi byłoby żal kawy ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. to mnie prześladuje ;) pół soboty malowaliśmy, farbowaliśmy itd herbatą i kawą na studiach ;) a efekt super, bardzo mi się te sukienki podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W życiu bym na to nie wpadła , świetny pomysł i doskonały efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moczyłam kiedyś kartkę w herbacie, ale na to nawet nie wpadłam. Nie zaświtała mi lampka. Świetne! ^w^

    OdpowiedzUsuń
  7. Moczyłam kiedyś kartkę w herbacie, ale na to nawet nie wpadłam. Nie zaświtała mi lampka. Świetne! ^w^

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastycznie to wygląda, cała kolekcja zapowiada się imponująco :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękne są te ubrania *-*. Powiem Ci, że zabieg naprawdę sprytny. Nie mogę się doczekać, kiedy pojawi się możliwość zakupu tych pięknych ciuszków. ^ ^

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawe czy moczenie w kawie z mlekiem też by się sprawdziło...

    OdpowiedzUsuń
  11. WOW jaki extra sposób, musze spróbować ;D
    Zazdroszczę i gratuluję talentu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! Woow na prawdę realistycznie wyglądają te ubranka!
      GRATULUJĘ!

      Usuń
  12. Łał, genialny pomysł. Na razie efekty są super :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Łoł, nigdy bym nie pomyślała, że tak się da oO' A efekty są naprawdę ekstra~!h

    OdpowiedzUsuń
  14. sukienki są naprawdę przeprzepiękne! I nie spodziewałam się że postarzanie sukienek jest takie proste. Kiedy moje plastiki dostaną obitsu to spróbuję uszyć coś herbacianego. Thanks za instrukcję ;)

    OdpowiedzUsuń