czwartek, 14 marca 2013

For Sale,czyli Ofelka szuka domu ...

Tak,to prawda.
Wystawiłam swoją Ofelkę (pukipuki Ruby White Skin)
na sprzedaż.
Powody są w sumie dwa.
Pierwszy - nie za bardzo czuję ten rozmiar (11cm)
Drugi (i decydujący) - popełniłam naprawdę spontaniczny zakup
i potrzebuję funduszy na żywiczne ciało...
                                                       Jej makijaż to klasa sama w sobie.
To naprawdę kochana mordka jest...
Mam nadzieję,że dobrze trafi.











Kochany smutasek ze zmarzniętym noskiem ...



Edit
Znalazła fajny dom.
W Holandii.



13 komentarzy:

  1. Szkoda :c
    Ale jeśli tego nie czujesz to twój wybór.
    Miałam ochotę ją kupić, ale cena za wysoka, jak na moje kieszonkowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety...to hobby do najtańszych nie należy.Gdy nie sprzedam jej w pierwszym rzucie zejdę z ceny,ale naprawdę b.niewiele...Za pół darmo jej nie puszczę.

      Usuń
  2. Miejmy nadzieję że dobrze trafi :)
    Mimo wszystko trochę szkoda smutaska :c

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciągle jakieś zmiany, nie nadążam, ale ostatnio u mnie to samo - wielkie lalkowe zamieszanie :) kupowanie - sprzedawanie :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Oby ta ślicznotka trafiła w dobre ręce ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieję , że znajdzie dobry dom ;).
    Jest śliczna ale bym musiała na nią zarabiać 3 lata ._.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na swoją Lou ciułałam całe dwa lata :)

      Usuń
  6. niech znajdzie dobry dom ;D Jeśli zbierasz na żywiczkę to jestem za :) (żywiczka rozmiaruuu ???)

    OdpowiedzUsuń
  7. ona taka smutna pewnie dlatego bo chcesz ją oddać :(

    is-charlie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. ojjj,no tak to juz bywa w naszym lalkowym świecie,że czasem trzeba pożegnać się z jedną lalka,aby móc mieć inną......A co do twojego ZAKUPU to ja się chyba domyślam :) i gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie ;D Widziałam Twoją rekomendację :) Dziękować :)

      Usuń