poniedziałek, 30 września 2013

Spełnione marzenie !

O tej konkretnej Blythe marzyłam od roku.
Była dla mnie poza zasięgiem.
Taka śliczna,opalona,o pięknych włosach....
I dzisiaj do mnie przyleciała,
prosto ze słonecznej Hiszpanii.
Udało mi się kupić nową lalkę,bez ubrań.
Ale za to ze stojaczkiem i w stockowych majtaskach.
 Nie muszę chyba pisać,że unoszę się ze szczęścia
 jakieś pół metra nad ziemią...
Na żywo lalka jest tak samo śliczna,jak na zdjęciach.
Kolor "skóry" jest rewelacyjny !
Włosy są bardzo delikatne i mięciutkie.
Blythe ma pomalowane paznokcie i kolczyki w uszach.
Jedynie co mnie w niej trochę denerwuje,
to ta błyszcząca buzia...
Chociaż jej błysk nie wkurza mnie aż tak bardzo,
jak myślałam,że będzie mnie denerwował.
Na razie jednak zostanie tak,jak ją firma stworzyła.
Myli Państwo !
Oto
Blythe 
Sunshine Holiday !












- zakolczykowana
























Normalnie cud-miód i orzeszki !
Sasasasa !!!


17 komentarzy:

  1. Rzeczywiście, kolor skóry ma cudny! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jet cudna :3
    Ale serio, mogłaby nie być aż tak błyszcząca... ;D
    Najwyraźniej chce zabłysnąć jak gwiazda! :D
    Nie mogę się doczekać kolejnych zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie bardzo się błyszczy... Ale i tak jest śliczna, fajny docień "skóry" xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka ona genialna!
    Gratuluję! ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję!!! Jest fantastyczna :) to też moje marzenie ;) ale musi jeszcze troszkę poczekać...

    OdpowiedzUsuń
  6. piękności! gratuluję kolejnej cudnej panny :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ładny ma kolor karnacji!brawo i gratsy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Słodziutka :3 Na pewno będzie jej tutaj dobrze się mieszkało ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przepadam za tymi lalkami.... ale najważniejsze, że spełniłaś swoje marzenie!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudny ma kolor skóry! ♥ Ja marzę o Heather Sky, bo jest jeszcze ciemniejsza, tylko ta cena... Gratuluję zakupu!

    OdpowiedzUsuń
  11. błękit oczu przy tej opaleniźnie ...ymmmm...jest wyjątkowa !

    OdpowiedzUsuń
  12. Takiej opalonej Blythe jeszcze nie widziałam.
    Może to kwestia przyzwyczajenia, ale wolę raczej te bladolice :)
    Mimo wszystko gratuluję i cieszę się, że marzenie spełniło się :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale fajna, totalnie karmelowa, do zjedzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję nowej lalki :D. Ja osobiście jestem dziwna, ale lubię te błyszczące twarze u Blythe ma to jakiś taki urok starej winylowej lalki :). Ale jak bardzo Ci przeszkadza to pryśnij MSC i będzie matowa :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe :) gdybym miała czym prysnąć,to pewnie bym prysnęła ;D

      Usuń