wtorek, 18 września 2012

Parkowo ...


W parku byłam z Ogonami.
Po kasztany,których tam nie było (!)
Cynamona w torbę i poszły.
Cynamonowa Sue przez chwilę tylko poturlała się w trawie,
zachwycając stokrotkami.









Później znalazła sobie inne zajęcie.
Ostatnimi czasy jej ulubione.












Jej laptop przynajmniej działa.
Nie to co,pożal się boże,mój komputer ...
który od jakiegoś czasu praktycznie nie działa.
"Działaniem" nie można przecież nazwać żółwiego tempa otwierania stron.
Mam trudności z napisaniem czegokolwiek,
że o komunikatorach typu skype czy GG nie wspomnę...
Nic.
Zero !
Zawiesza się co kilka sekund.
Ma-sa-kra.
Kra kra...se pokrakałam.
A z pozytywów,to
mam dzisiaj wolny dzień (alleluja !!!)
i może w końcu zabiorę się za te tęczowe sweterki.



14 komentarzy:

  1. A wirusa czasem nie złapał?

    Wypad do parku, mimo braku kasztanów i tak owocny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wirusy już zostały zlokalizowane...i nadal nie wiadomo,co go tak masakrycznie spowalnia :/

      Usuń
  2. Kiedy mój laptop działał w żółwim tempie okazało się, że się przegrzewał. Ale to akurat byś poczuła, bo czuć lekki smrodek spalenizny :)

    Gdzie Ty wynajdujesz te wszystkie gadżety w "cynamonkowym" kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Laptop jest od elianki,a plecak już miałam :)

      Usuń
  3. Sue pisze do Nuli?
    Uwielbiam twoje foty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. antywirusek + defragmentacja dysku, powinno pomóc trochę.

    Chyba, że dawno formatu dysku nie było, to niestety, dane zgrać albo na drugi dysk przerzucić i heja.
    Tak się dzieje często, jak się śmieci za dużo nagromadziło.
    Albo się przegrzewa, może wentylatorki brudne ma?

    fajna fotka ostatnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko,o czym napisałaś zostało już zrobione...To chyba wina GG - jak je wyrzucam,komputer działa normalnie :/

      Usuń
  5. Kasztany jeszcze się pojawią na pewno :)

    Co do komputera - proponuję zrobić format i postawić system od nowa.

    Sweterki działaj działaj bo świetne :)

    PS. U mnie mięntowa sukienka dla Dal - Cynamonek by w niej ładnie wyglądał... ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne zdjęcia, szczególnie podoba mi się pierwsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ekstra fotki :D Sue na łonie natury .... Z laptopem ?! Gdzie ona ma tam zasięg ...

    OdpowiedzUsuń
  8. fotka ze stokrotkami jest cudowna:)
    Sue chyba popada w nałóg komputerowy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ` Świetne zdjęcie Cynamona samotnie siedzącego na ławce. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. HM..a ja się zastanawiałam dlaczego nie odpisałaś...to już chyba wiem...
    Foty ja zawsze wyszły pięknie.Ech,się stęskniłam za tym lalczanym życiem,chyba czas powrócić.:)?

    OdpowiedzUsuń
  11. ojj,ale się jesiennie zrobiło :)

    OdpowiedzUsuń