niedziela, 18 stycznia 2015
sobota, 17 stycznia 2015
For sale !
Ponieważ większym zainteresowaniem darzę lalki Blythe,
postanowiłam sprzedać swoją Salem.
To Minifee VoosooWampire.
Lalka jest z 2010 roku
Głowę kupowałam osobno,ciało osobno.
Ze względu na ten sam rok produkcji,
nie ma różnicy w kolorze,a przynajmniej ja takowej nie dostrzegam.
Lalka ma fajny,jakby opalony kolor.
Ma przepiękny (!) makijaż autorstwa Xhanthi.
Sprzedaję ją w full secie
czyli:
- oczy, szare włosy, dwie sukienki five o'clock,pończochy pasiaste
oraz oryginalne pudełko FL z kołderką
Osoby poważnie zainteresowane kupnem zapraszam na maila : bovary@onet.eu
tutaj jest album z jej zdjęciami
środa, 14 stycznia 2015
poniedziałek, 12 stycznia 2015
sobota, 10 stycznia 2015
Romantyczna kolekcja
Opracowałam sobie nie tylko wykrój na sukienki,
ale również na bluzy rozpinane z tyłu.
Od razu zabrałam się za szycie.
I jak się rozpędziłam,to cały czas szyję,szyję,szyję...
Nie mogę się zatrzymać.
Najtoporniej idzie mi obfotografowanie tego,co stworzę.
No ale zdjęcia promo zrobiłam i pokazuję.
Na początek kolekcja w romantycznym stylu:
Na drugi ogień idą bluzy w rozśpiewane ptasiorki:
I jedna z ulubionym bohaterem z kreskówki:
W przyszłym tygodniu pokażę bluzy prosto z cukierni.
A teraz uciekam do maszyny.
Jak przyszła wena,to trzeba ją maksymalnie wykorzystać !
:-)
czwartek, 1 stycznia 2015
Nowy Rok !
W Nowy Rok wchodzę z nowymi sukienkami.
W końcu udało mi się zrobić wykrój z którego jestem bardzo zadowolona.
Uszyłam dwie sukieneczki.
Pierwsza w urocze ptaszki.
Rękawek celowo dłuuuugaśny.
I sukieneczka druga.
Maksymalnie słodka !
Teraz sukienki mi już niestraszne.
Podejrzewam,że ten rok upłynie mi pod ich znakiem.
A wszystkim moim Czytelniczkom
życzę
wszystkiego lalkowego
wszystkiego najlepszego
i masę pomysłów
w
Nowym 2015 Roku !
Pozdrawiam
:-)
niedziela, 28 grudnia 2014
środa, 17 grudnia 2014
sobota, 13 grudnia 2014
piątek, 5 grudnia 2014
Saintbloom Charlie
Kilka dni temu przyleciała prosto z Korei
moja wymarzona Saintbloom Charlie.
Jest żywiczką bardzo delikatną,
wygląda jak prawdziwy człowieczek.
Ostateczny wygląd (oczy,makijaż,włosy) osiągnie dopiero na wiosnę.
Na razie uszyłam jej sukienkę,założyłam przypadkowego wiga
i patrzę,jak sierotka sobie siedzi w witrynce.
Najważniejsze,że ją mam.
Mówię Wam,ona będzie prześliczna !
(w sumie,to już jest)
Zapraszam na relację z jej przybycia
Tempo ekspresowe!
W piątek wysłana z Korei,a w sobotę już ją miałam u siebie.
Za kilka miesięcy jej nie poznacie ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
