środa, 23 lipca 2014

Czapy

Dwie czapy dla Blythe
Z uszami
Moherowe



Czapa pierwsza
a'la Osiołek









Prezentacja na lalce:











I czapa druga:

















Mam jeszcze trzecią,która czeka na wykończenie.
Może w tym tygodniu się zmobilizuję...
A następny wpis będzie torebkowy.



ps. Obie czapki poleciały do Australii...aż im zazdroszczę
;-)


7 komentarzy:

  1. Ile się tu pozmieniało... piękna ta Twoja Blythe, oczy ma nieziemskie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne :))) W Australii jak znalazł ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne czapy! Mojej Blajtce bardzo się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Osiołkowa czapa jest genialna :D

    OdpowiedzUsuń